Karczma pod Silberbergiem Strona Główna Karczma pod Silberbergiem
Elfy, białe żagle, okręty....

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Barwienie tkanin
Autor Wiadomość
Svala 
Villsvin

Skąd: Wrocław
Wysłany: 28-08-2007, 00:03   Barwienie tkanin

Z tego co wyczytałam nie jest łatwo zafarbować dobrze. Trzeba znać dokładne proporcje, dobrać utrwalacz, żeby materiał nie wyblakł w czasie prania i na słońcu. Ale nie zaszkodzi poeksperymentować. :-D Na razie zebrałam coś takiego:

Utrwalacze:
· ałun glinowo-potasowy- niektóre mchy zawierają małe ilości ałunu (rozjaśnia),
· cyna (rozjaśnia),
· żelazo- ocet winny zmieszany z wodą i odstawiony na parę tygodni powinien dać efekt (jako utrwalacz przyciemnia),
· chrom (dobry do utrwalania żółci),
· siarczan miedziowy (przyciemnia),
· kwas taninowy- substytut to liście sumaka lub sok dębu (użyty z innymi barwnikami rozjaśnia),
· kwas szczawiowy- liście rabarbaru (dobry do uzyskiwania niebieskiego z jagód itp.),
· kora dębowa (posiada w sobie wyzwalacz koloru i utrwalacz)

Kolory:
· niebieski: korzeń goryczki żółtej (tkaniny i skóra), z kwiaty przelotu pospolitego, liście ogórecznika lekarskiego, nasiona łobody ogrodowej,
· żółty: liście przelotu pospolitego, liście pasternaku zwyczajnego, korzeń i kora orzecha włoskiego, kwiaty omana wielkiego (wełna), kwiatki niecierpka pospolitego (wełna), kora i liście akacji, kwiaty ruty, kora szakłaku, korzeń szczawiu lancetowatego, tojeść rozesłana -liście, odwar z pączków topoli (wełna), jasnożółty barwnik z kwiatów janowca barwierskiego (barwnik do lnu i wełny), dereń, kora olchy, kora jabłoni, nagietek, liście pokrzywy,
· żółto- czerwony: odwar z młodych gałęzi wrzosu
· czerwony: kłącze pięciornika (skóra i wełna), marzana barwierska, klon
· pąsowy: przytulia i bazylia, sok z buraczków
· ciemnopurpurowy: korzeń farbownika lekarskiego
· brązowo- pomarańczo- żółty: suche łuski cebuli
· brunatny: wyciąg z owocni orzecha włoskiego, odwar z kory olszy (wełna), kora czeremchy, kora gruszy, ziele marzanny, kora dębu, liście i owoce bzu
· czarny: liście wiązówki błotnej,
· cynobrowy: kora wierzby jej odwar + trochę ługu do wełny
· zielony: kwiat ślazu dzikiego, z kory czeremchy (brunatno-zielony), młode pędy i liście janowca barwierskiego, łupiny orzecha włoskiego, jagody bluszczu pospolitego,
· różowy: jeżyna.

Nie wiem, które rośliny występowały w Skandynawii, generalnie takich tworów jak orzeszki ziemne starałam się nie wklejać ;-)
 
 
Freydhis
[Usunięty]

Wysłany: 28-08-2007, 01:05   

spisałaś sie na medal. :mrgreen:
 
 
Illima 
Dyrektor Instytutu Alchemii

Skąd: Wrocław
Wysłany: 28-08-2007, 12:28   

A czy wikingowe jest farbowanie ubrań w herbacie? :)
 
 
Hodo 
Villsvin
Emeryt


Skąd: Księstwo Śląsko-Pomorskie
Wysłany: 13-05-2009, 15:20   

W. Tuszynska - farbowanie barwnikami naturalnymi. Warszawa 1986.

Spis barwników naturalnych
Barwniki farbujące na kolor żółty

Berberys pospolity (Berberis vulgaris). Korzeń i młode pędy.

Brzoza (Betula alba). Liście.

Cebula (Allium sativum). Suche złote łuski.

Czyściec błotnisty (Stachys paluster).

Dąb (Quercus robur). Kora.

Grabina Caprinus betulus). Kora wewnętrzna

Gruszka (Pirus). Liście.

Jabłoń (Pirus maius). Wewnętrzna kora.

Jałowiec kolczasty (Uiex europaens). Młode pędy.

Janowiec (Sarathamnus scoparius). Młode pędy.

Janowiec barwierski (Genista tinctoria). Młode i kwitnące pędy.

Jeżyny (Rubus frucłicosus). Młode pędy, liście i korzenie.

Jesion (Fiaxinus excelsior). Świeża wewnętrzna kora.

Jodła (Picea abies). Opadłe, zamknięte i soczyste szyszki.

Kaczeńce (Caltha palustris).

Kokorycz żółty (Corydalis lutea). Ziele.

Ligustr (Ligustrum vuigare). Liście.

Łopian (rzepik) (Agronoma eupatoria). Ziele.

Mącznica lekarska (Arctostaphylos uva ursi). Ziele.

Mech islandzki (Cetraria islandica). Cały porost.

Mirt (Myrica gale). Młode pędy.

Modrzew (Pinus larix). Opadnięte brązowe szpilki i kora.

Olcha (Alnus glutinosa i A. Incana). Liście i kora.

Osika topola (Populus tremula). Świeże i suszone liście.

Paproć (Pteris aąilina). Korzeń.


Porosty, porosła, epifity, tzw. liszaje i pleśnie

Porost brodaczka ? na drzewach iglastych (Usnea barbata). Cały porost

Porosty czarne (Bryopogon jubatum). Całe porosty.

Porost jałowcowy (Cetraria juniperyna). Cale porosty.

Porosty kluczowe na kamieniach i skałach (Parmelia saxatilis) ? tarczownica kamienna. Całe porosty.

Porosty kluczowe-perłowe (Parmelia perlata) ? tarczownica perłowa. Całe porosty.

Porosty kluczowe-pępkowate (Parmelia omphalodes). Całe porosty.

Porost modrzewiowy (Evernia vulpina). Cały porost,

Porosty na konarach drzew liściastych i iglastych (Ramalina iraxinea ?

odnożyca jesionowa). R. Farinacea (o. mączna). R. polinaria (o. py

łowa). Całe porosty.

Porosty na murach (Parmelia parietina). Całe porosty.

Porosty warkocze-liszaje (Alectoria sarmentosa). Całe porosty.

Przelot pospolity (Anthyllis vulneraria). Ziele.

Przytulica wiecznotrwała (Galium verum). Kwitnące ziele.

Rdest (Polyconum persicaria i P. łapathitolium). Świeże liście.

Rezeda (Resesaluteola). Ziele.

Rosiczka (Drosera). Ziele.

Rumianek (Anthemis łinctoria). Kwitnące główki ? świeże i suszone.

Ruta (Fumaria officinalis). Ziele.

Ruta łąkowa (Thalictrum llavum). Ziele,

Sierpik barwierski (Serratula tinctoria). Ziele.

Skrzyp (Eąuisetmu sy!vaticum Eq. prałense i Eq. arvense). Ziele.

Starzec-Jaku bek (Senecio Jacobeaea). Ziele.

Szafran (Crocus sativus). Znamiona słupka i pręcików.

Szakłak-kruszyna (Rhamnus irangula). Kora.

Szakłak ciernisty (Rhamnus cathartica). Jagody i kora.

Świętojańskie ziele (Hypericum perloratum). Ziele, pęd.

Trybula dzika (Antriscus sylvestris). Ziele.

Trzcina (Phragmiłes communis). Kwiatostany, rozpierzchłe wiechy na jesieni.

Trzmielina (Euonymus europaeus). Wysoki krzew lub pnącze.

Widłak (Lycopodium alpinum, L. complanałum i L. elawatum). Całe

ziele.

Wierzba (Salix pentandra). Liście.

Wrotycz (Tanacetum wulgare). Świeże liście i zasuszone kwitnące główki.

Wrzos (Colluna vulgaris). Młode pędy.

Barwniki farbujące na kolor czerwony

Borówka - czarna jagoda (Vaccinium Mvrtillus). Jagody.

Czarny dziki bez (Sambucus Ebulus, S. nigra). Jagody.

Czerwiec. Kermes (Coccus ilicis). Owad wysuszony.

Farbownik (Anchusa łinctoria ? Alcanna spura). Kora korzenia.

Koszenila polska (Margarodes polonicus). Wysuszony owad.

Krokosz barwierski ? oset (Karthamus tinctoria). Korona kwiatu.

Marzanka wonna (Aspemia tincorium). Korzeń.

Marzanna (Rubia tinctoria). Korzeń.

Pokrzywa (Urtica dioica). Czerwone łodyżki jesienią.

Przestęp (Bryonia dioica). Jagody.

Przytulica (Galium boreale i G. mollugo). Korzeń.

Szakłak (Rhamnus irangula). Kora.

Wróble proso (Lithosprum arwense).

Barwniki farbujące na kolor błękitny

Borówka - czarna jagoda (Vaccinium Myrtilius). Jagody. Czarcikęs (Scobiosa succisa). Liście, przez fermentację. Czarny bez (Sambucus Ebulus, S. nigra). Jagody, Ligustr (Ligustrum vuigare). Jagody.

Marzanna (Isalis tinctoria). Liście, przez fermentację.

Tarnina (Prunus spinosa). Owoce.

Barwniki farbujące na kolor brunatny

Borówka - czarna jagoda (Vaccinium Martillus). Jagody.

Brzoza (Betula alba). Kora.

Chmiel (Humulus lupulus). Łodygi.

Czeremcha (Prunus padus). Kora.

Dąb (Ouercus robur). Kora.

Jałowiec (Juniperus communis). Jagody.

Jarzębina (Sorbus aucuparia). Kora.

Jodła (Picea abies). Opadłe szyszki ? zamknięte i soczyste.

Mech islandzki (Cetraria islandica, Stocta pulmonaria). Cały porost.

Modrzew (Pinus larix). Opadnięte szpilki.

Naroślą różnych roślin (Valonea). Narośla, porośnięcia.

Olcha (Alnus incana i AL glutinosa). Kora.

Orzech włoski (Juglans regia). Zielone łupiny, świeże korzenie., świeże

kwiatowe kotki, świeże i suszone liście.

Osika topola (Popuius tremula). Kora.

Porosty jesionowe (Ramalina Ftraxinea). Całe porosty (odnożyce).

Porosty kluczowe pruszące (Parmelia conspersa). Całe porosty.

Porosty kluczowe pęcherzowate (Parmelia physodes). Całe porosty.

Porosty mączne (Ramalina tarinacea). Całe porosty.

Porosty na konarach (Ramalina iarinacea, R. polinaria). Całe porosty.

Porosty kluczowe na kamieniach (Parmelia saxatilis). Całe porosty.

Porosty tarczowe, szare (Cetraria glauca). Całe porosty.

Szakłak (Rhamnus Irangula). Kora.

Śliwa ? tarnina (Prunus spinosa). Kora.

Wierzba (Salix pentandra). Kora.

Barwniki farbujące na kolor szary i czarny

Borówka - czarna jagoda (Vaccinium Martillus). Jagody.

Brzoza (Betuia alba). Kora.

Czarny dziki bez (Sambucus Ebulus, S. nigra). Jagody.

Czeremcha (Prunus padus). Kora.

Dąb (Ouercus robur). Kora.

Grzybień ? wodna lilia (Nymphea alba). Korzeń.

Jarzębina (Sorbus aucuparia). Kora.

Jeżyna (Rubus frucłicosus). Młode pędy, liście i korzenie.

Jodła (Picea abies). Opadłe, zamknięte, soczyste szyszki i kora.

Kosaciec ? irys (Iris pseudacorus). Korzeń.

Mącznik lekarski (Arctostaphytos uva ursi). Ziele.

Narośla na różnych roślinach (Valonea). Narośla, porośnięcia.

Olcha (Alnus incana i A. glutinosa). Kora, gałęzie i nasiona.

Przywrotnik (Alchemilla vulgaris). Świeże i suszone ziele.

Sumak (Rhus coriaria). Świeże i suszone liście.

Szczaw (Rumex acetosa). Świeże ziele. Wilcza stopa (Lycopus europaeus). Ziele.

Importowane barwniki

Drzewo niebieskie ? kampesz (Lignum campechianum). Rdzeń drzewa z Haematoxylon campechianum.

Drzewa niebieskiego ekstrakt.

Drzewo żółte. Rdzeń drzewa z Morus tinctoria.

Drzewa żółtego ekstrakt.

Drzewo czerwone (brazyliowe, fernambuko), rdzeń drzewa z Caesalpinia Brasilensis, C. Crista, C. Sopan itd.

Drzewa czerwonego ekstrakt.

Drzewo sandałowe, rdzeń drzewa z Pterocarpus santalinus i podobnych

drzew azjatyckich i afrykańskich.

Galasówka, naroślą na liściach różnych gatunków dębów.

Indygo (Indigolera tinctoria). Barwnik uzyskiwany przez fermentację świeżych liści indygo i podobnych mu roślin (marzanny).

Koszenila, wysuszone owady (Coccus cacti).

Kurkuma (Terra japonica). Barwnik występujący w kłączach Curcuma longa. (nietrwała!)

Kwercytron, wysuszona wewnętrzna kora z Ouercus tinctoria.

Kwercytrynowy ekstrakt.
Ostatnio zmieniony przez Hodo 13-05-2009, 15:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Indiana 
Administrator
Wilk dezaprobaty


Skąd: Z wilczych dołów
Wysłany: 13-05-2009, 15:58   

Ja osobiście po ostatnich warsztatach napisał/a:
FARBOWANIE TKANIN - Ola podjęła się barwienia w naturalnych składnikach, jeden garnek zawierał buraki i jeżyny, drugi - korę dębu i pokrzywę. Farbowana była wełna w motkach i płótno lniane. Materiał został wrzucony do wody, jeszcze zanim zawrzała, potem w gotujących się wywarach materiał kąpał się około godziny. Na koniec całość została wykąpana w occie, jako utrwalaczu. Ola uzyskała kolor ciemnoróżowy oraz bardzo blady beżowo-zielonkawy. Trwałośc koloru będziemy testować.


;)
_________________
"Boję się klatki, więzienia, do którego przywyknę z czasem, aż zniknie pamięć i potrzeba męstwa..."
"(...) niech umie spać, gdy źrenice czerwone od gromu i słychać jęk szatanów w sosen szumie (...)"
"(...).Loyalty. Honor. A willing heart... I can ask no more than that. "
 
 
Varthanis 
Nekromanta z Północy


Skąd: Wrocław
Wysłany: 13-05-2009, 19:40   

przepraszam że średnio w temacie i niekoniecznie historycznie, ale ma ktoś jakieś dobre linki dot. barwienia i malowania skór? ;) będe wielce wdzięczny za info :)
_________________
Jag tog mitt spjut jag lyfte mitt horn.
Fran hornets läppar en mäktig ton.
Hären lystrade marscherade fram.
De gav sig mitt liv, bergets stamm!

Dobry elf to martwy elf.
 
 
 
Indiana 
Administrator
Wilk dezaprobaty


Skąd: Z wilczych dołów
Wysłany: 14-03-2011, 18:10   

Cytat:
Małgorzata Krasna-Korycińska

FARBIARSTWO "A KTO CHCE CZERWONY PRZEFARBOWAĆ NA CZERWONO..."



Natura nie jest łaskawa dla tej specyficznej kategorii zabytków, jakimi są części odzieży skórzanej, wełnianej, lnianej czy jedwabnej. Tylko w wyjątkowych warunkach, jak np. w ziemi torfowej, zachowują się one w stopniu zadowalającym każdego badacza. Jednak przeważnie tkaniny, odkrywane przez archeologów, mają barwę brunatną w różnych odcieniach, co jest skutkiem działania kwasów humusowych, a nie celowym zabiegiem naszych przodków.

Lubili oni, bowiem odzienie barwne, jak najbardziej jaskrawe, co rzucało się w oczy autorom nielicznych źródeł pisanych traktujących o ubraniu. I tak np. żyjący na przełomie I i II w n.e. Tacyt, opisując strój kobiet germańskich2, stwierdza, że szczególnie upodobały sobie one kolor czerwony. Musiało to być dla pisarza swego rodzaju szokiem, gdyż w kręgu cywilizacji rzymskiej czerwona barwa stroju była symbolem wysokiego statusu społecznego- taką barwę miał pas na todze noszony przez senatorów, strój purpurowy nosili triumfatorzy, a później cesarze. A tymczasem zwykłe barbarzyńskie kobiety na co dzień wykorzystywały czerwoną materię do szycia odzieży, bądź kawałki tkanin jako aplikację, prawdopodobnie też tej barwy mogły być frędzle lub hafty zdobiące ubrania. Lubiane u Germanów byty także stroje barwy żółto-pomarańczowej, czerwono- pomarańczowej, szarozielonej, zielonej i błękitnej- takimi kolorami pomalowane były stroje na stelach z rzymskich prowincji. Niejako na marginesie średniowiecznych, zachodnioeuropejskich exemplów3, znaleźć można wzmianki dotyczące barwienia tkanin. Noszenie kolorowych strojów i ich negatywny wpływ na kobiecą psychikę było szeroko komentowane przez ówczesnych autorów. Przy tej okazji Stefan z Bourbon przytacza swoistą „ historię odzieży'" poczynając od pobytu pierwszych ludzi w Raju. Dzieje ubiorów przedstawiały się według niego następująco: najpierw ludzie byli nadzy, potem okryli się niewyprawionymi skórami, później zaś korą drzew, a wreszcie tkaninami i jedwabiem. Następnie zaczęto „w różny sposób barwić materiały", haftować i przymocowywać do odzieży drogocenne kamienie. „Przywołując bajkę Ezopa o wronie wyskubującej sobie własne pióra i przystrajającej się w cudze, Jakub z Vitry mówi o kobietach, które chełpią się swoją pięknością, że jeśli odejmie się im to, co wzięły od innych- wełnę mają od owiec, tkaniny od ziemi, barwy od ziół- to będą wyglądały gorzej niż oskubane wrony"4. Jakub z Vitry tym samym precyzuje jakie było źródło uzyskiwania barwników, wspominając to, które najprawdopodobniej było najbardziej powszechne-surowiec roślinny.

Obok materii jednobarwnej, archeolodzy odkrywają barwne stroje w kratę lub pasy. We wczesnym średniowieczu pasiaki pojawiły się na ziemiach polskich w stuleciu XI (Opole, Gdańsk) , zaś masowo w wieku następnym5. Jeden ze znalezionych w Opol...u pasiaków zrobił prawdziwą „karierę". Jego wierna kopia stała się uniformem członków jednego z bractw rycerskich, często widywanych na różnego rodzaju imprezach popularno-naukowych, takich jak festyny archeologiczne czy turnieje rycerskie- woje odziani są w żólto-brązowo-czerwono-czarne stroje.

Niekiedy zdarzało się też nieefektywne przeprowadzenie procesu barwienia tkanin. Na takie ślady natrafiono m.in. w Opolu", stwierdzając, iż jedna z tkanin znalezionych w warstwach wczesnośredniowiecznych - czerwone sukno- ufarbowane jest ty...lko po wierzchu. Czerwony barwnik nie dotarł do wnętrza tkaniny - prawdopodobnie było to wynikiem złego „zaprawienia" tkaniny przed farbowaniem. Podczas licznych prób dokonywanych na pokazach archeologii eksperymentalnej, udało się stwierdzić, że wystarczy materiał namoczyć na 12 godzin w miękkiej wodzie, aby później równomiernie przyjmował barwnik. Tymczasem, najwidoczniej aby uprzedzić ewentualne niepowodzenia, autor cytowanego rękopisu zaleca, aby przed farbowaniem tkaninę „włożyć do naczynia i pozostawić na dwa dni"12. Skomplikowane receptury i wiadomości zdobywane w trakcie przeprowadzania procesów farbowania, były przekazywane z pokolenia na pokolenie. W średniowieczu, wśród rzemieślników związanych z sukiennictwem, wymieniany bywa COLORATOR, czyli człowiek mający już wyodrębniony zawód farbiarza13. Jednak nie można wątpić, że ludzie farbowali stroje także w wąskim zakresie- na własne potrzeby. Tym bardziej, że uzyskiwanie niektórych barwników nie było trudne. 1 tak np. drewno dębowe i olchowe, używane na całym terenie Polski we wczesnośredniowiecznym budownictwie4, dostarczało także ( i to już na etapie wstępnej obróbki, tj. okorowywania) surowca barwierskiego, doskonałego do uzyskania kolorów brązowego i czarnego.

Do barwienia tkanin i wełny wykorzystywano różne części roślin15 i tak np. kora młodego dębu daje barwnik brązowo-brunatny, zaś galasy (kuliste narośle na liściach dębu) farbowały na kolor czarny lub ciemnoszary. Dolne części łodyg i korzenie przytulii dawały barwę czerwoną, zaś kwiaty tej rośliny- żółtą. Pozyskiwanie roślin barwierskich niekiedy musiało narażać zbieracza na bolesne doświadczenia- aby uzyskać kolor szaro-zielony należało farbować tkaninę w pokrzywie, barwę jasnoźółtą dawały młode pędy jeżyn, a także świeże, rozgniecione jagody jałowca. Kolory uzyskane na tkaninach są z reguły nietrwałe, jedynie materiały farbowane w surowcu zawierającym garbniki ( dąb, orzech, olcha) długo nie tracą koloru. Tkaniny ufarbowane np. w owocach dzikiego bzu czarnego (kolor różowy do purpurowego lub fioletowo-niebieski) czy w czarnych jagodach (barwa od różowej do fioletowo-niebieskiej) bardzo szybko płowieją, w ciągu jednego-dwóch lat materiał przybiera barwę szarą. Czynnikiem, który wpływa na szybsze bledniecie koloru jest przede wszystkim ostre słońce. Zrozumiałe, więc wydaje się dążenie ludzi w pradziejach do noszenia strojów jaskrawych, najchętniej czerwonych i pokrewnych. Miało to przede wszystkim znaczenie prestiżowe-jaskrawy barwnik był nie tylko trudny do uzyskania, ale także do „utrzymania" i wymagał pielęgnacji. A nie każdy mógł sobie na to pozwolić. Niektóre rośliny wymagają rozmaitych dodatków, aby uzyskać z nich barwniki, np. fiolet uzyskuje się z kwiatów dziurawca po dodaniu do wywaru alkoholu, zaś bez żadnych dodatków kwiaty dają barwnik żółty. Z kolei kwiaty rumianku farbują jedwab na kolor żółty, ale po zakwaszeniu wywaru uzyskuje się barwę oliwkową. U wyspecjalizowanych farbiany w średniowieczu do utrwalania koloru służył ałun( np. ałun hiszpański) a także tzw. ziemia esperska16, potaż, sole wapienne, sól kuchenna i kwasy roślinne17.

Z bogatych doświadczeń pradziejowych farbiarzy korzystano także w czasach nowożytnych. Na początku XIX w. nastąpił nagły wzrost zainteresowania tą tematyką18. Przypomniano sobie stare przepisy, sięgnięto do dawno zapomnianych receptur, zaczęto „ odkrywać" źródła historyczne. Podejmowano też, niekiedy mające jedynie charakter ciekawostki, próby odkrywania nowych roślin barwierskich. „Badania czyniono przeważnie nad roślinami już uprawianymi dla innych celów, bądź znanymi z ogrodów. Nic więc dziwnego, że próbowano też wydobywać barwnik z ziemniaków (...). Żółty barwnik otrzymywany z kwiatów i liści ziemniaka nie okazał się jednak trwały. „ Dziennik Wileński" informował o wyrabianiu farby granatowej z czerwonej kapusty; próbowano też wydobywać błękit z lilii i słomy tatarczanej, a czerń z kory kasztanowej"'9 Dla celów przemysłu XIX- wiecznego tylko próba uzyskania barwnika z lilii wodnej(grzybienia) dała pozytywne wyniki.

Badacze zajmujący się doświadczalnym aspektem archeologii, od lat próbują zrekonstruować techniki barwierskie jakimi swobodnie posługiwali się nasi przodkowie. Jak napisał J. Wyrozumski: „ Tajniki technologii ... wciąż niepokoją badaczy"20. Część eksperymentów archeologicznych zakończyła się już sukcesem, co niekiedy było zasługą publiczności towarzyszącej pokazom.



JAK FARBOWAĆ LEN, JEDWAB, WEŁNĘ W NATURALNYCH BARWNIKACH ?



• Surowiec namoczyć na noc w miękkiej wodzie, najlepiej deszczowej.

także rozdrobnione rośliny moczymy całą noc (Pamiętać należy, że optymalne proporcje surowca barwierskiego do materiału wynoszą 1:1)

W dużym naczyniu z woda podgrzewać rozdrobnione rośliny przez

około 3 godziny. Aby na materiale nie powstały przebarwienia, można

Zioła umieścić w zawiązanym płóciennym woreczku. Wywar nie powinien się zagotować.

• Wyjąć woreczek z ziołami.

• Wywar ostudzić.

Do ciepłego wywaru włożyć tkaninę tak, aby swobodnie pływała.

Podgrzewać wywar aż zacznie „mrugać". W takim stanie trzymać

godzinę, często mieszając.

• Wywar wraz z zanurzoną taniną ostudzić.

• Tkaninę wyjąć, wypłukać w wodzie z odpowiednią zaprawą (lub w

wodzie z octem, który także utrwala barwy).

• Suszyć w cieniu, także po wysuszeniu unikać ekspozycji na słońcu.



Bibliografia:

Kowecka E., Zagadnienie uprawy roślin farbiarskich w Polsce w pierwszej połowie XIX wieku, KHKM, R.V, nr 1, 1957, s.50-66.

Wyrozumski J., Średniowieczne kompendium wiedzy o barwnikach (ze zbiorów Biblioteki Czartoryskich w Krakowie), KHKM, R. XXII, nr 4, 1974, s.663-671.

Maik J., Sukiennictwo elbląskie w średniowieczu, Łódź, 1997.

Maik J., Tekstylia wczesnośredniowieczne z wykopalisk w Opolu, Warszawa-Łódź, 1991.



I jeszcze to



Farbowanie:



- bez-hebd (farba niebieska lub czarna);



- bez czarny (farba niebieska, czarna lub czerwona);



- rdest ptasi (farba niebieska);



- kosaciec żółty (kłącze - farba żółta);



- tarnina (barwa żółta, zielona i brązowa);



- psianka czarna (barwa brązowa);



- kora bukowa (barwa czerwona);



- kora świerkowa (barwa jasnożółta);



- kalina (barwa czerwona);



- przytulia łąkowa (barwa czerwona);



Inne cele:



- skrzyp - używany do szorowania, wygładzania przedmiotów drewnianych, kościanych i rogowych;




Źródło: http://zlotywolos.prv.pl/pl/001/
http://www.facebook.com/Ratatooskr#!/notes/ratat%C3%B6skr/o-farbowaniu/193247794048290
_________________
"Boję się klatki, więzienia, do którego przywyknę z czasem, aż zniknie pamięć i potrzeba męstwa..."
"(...) niech umie spać, gdy źrenice czerwone od gromu i słychać jęk szatanów w sosen szumie (...)"
"(...).Loyalty. Honor. A willing heart... I can ask no more than that. "
 
 
Indiana 
Administrator
Wilk dezaprobaty


Skąd: Z wilczych dołów
Wysłany: 06-04-2013, 15:32   

http://www.dzikibez.pl/in...nt01returnid=63

Cytat:


Categories: Inne
Date: 21-02-2010
Title: Farbowanie barwnikami roślinnymi

Od najdawniejszych czasów człowiek lubi wprowadzać barwne zamieszanie w szaro-burość naturalnych tkanin. Kolory mają znaczenie magiczne, estetyczne, wskazują na funkcję, pozycje w hierarchii oraz cieszą oko. Już w warstwach datowanych na X wiek w Opolu znajduje się, obok szczątków tkanin niebarwionych, skrawki materiałów barwnych. Farbowano we wczesnym średniowieczu zarówno tkaniny, jak i przędze, o czym świadczą znajdywane materiały w paski, kratę, i kilku-barwne krajki. Służyły zaś do barwienia rośliny, porosty, czasem owady (czerwiec). W tym artykule postaram się opisać, czym i jak mogli barwić tkaniny w X wieku Słowianie z terenu dzisiejszej Polski oraz bytujący tu w przeróżnych celach Wikingowie:)

Rośliny barwierskie

marzanna (Rubia tinctorium), daje barwnik czerwony. Resztki barwionych nią tkanin znaleziono np. w Gdańsku, Nowogrodzie, Londynie. Na obszarze wpływów wikińskich używana była także inna roślina z rodziny marzanowate - przytulia północna.
urzet barwierski Isatis tinctoria (znaleziska- Londyn, York) daje barwnik niebieski; niebieski z indyga stosowano dopiero w późniejszych wiekach (Nowogród, York, Londyn). W 60 r. n. e. Budyka, władczyni Icenów prowadziła wojska do walki z Rzymianami naga, pomalowana tylko barwnikiem z urzetu.
olcha- np kolor brązowy na tkaninach z Nowogrodu pochodził z emodiny z żywicy olszyny
kora dębu- barwi na brąz i czarny za sprawą kwasu elagowego, resztki tak barwionych tkanin także znaleziono np w Nowogrodzie
brąz lub żółty z chrysiny z paków topoli barwił tkaniny znalezione w Nowogrodzie
wrzos Calluna vulgaris
orzech włoski juglans regia. Nie jest rośliną rdzennie polską, pochodzi z Wołoszczyzny (Rumunia dzisiejsza), jednak już np na terenie Niemiec zachowały się jego reliktowe stanowiska z czasów cieplejszego klimatu; wiadomo też, że już w XII-XIII wieku bywał sadzony w niektórych ogrodach Polski. Znaleziono tkaniny wikińskie nim barwione w Danii.

Prawdopodonie używano: widlicz spłaszczony Diphasium complanatum (Lycopodium complanatum), porost o właściwościach utrwalacza ze względu na zawartośc aluminium; janowiec barwierski Genista tinctoria.

Importowane tkaniny jedwabne tego okresu barwione były za pomocą następujących roślin: rezeda żółta (Reseda luteola), zawiera żółty barwnik luteinę, do Polski zawleczona, marzanna barwierska, indygotyna z urzetu lub indyga, i roślinny fiolet, możliwe, że z porostu Rocella tinctoris.

W ?Historia kultury materialnej Polski w zarysie? tom I od VII do XII wieku można z kolei przeczytać, że ? Zbierano rośliny nie tylko z myślą o uzupełnieniu produktów kuchennych, ale także w celach przemysłowych. [...] kłącze kosaćca żółtego (Iris pseudoacorus) służyło do przyrządzania żółtego barwnika, owoce tarniny (Prunus spinosa) o właściwościach także leczniczych dostarczały barwnika żółtego, zielonego i brązowego, rdest ptasi wspomniany przy pożywieniu dawał barwnik fioletowy, psianka czarna zaś barwiła na czarno. ?

Rys. 1 Len farbowany sokiem z owoców berberysu

Lista pozostałych roślin rodzimych, z których można uzyskać barwnik na podstawie W. Tuszyńska - farbowanie barwnikami naturalnymi. Warszawa 1986. Spis barwników naturalnych, z wyłączeniem roślin rzadkich, chronionych, niewydajnych lub rzadko używanych do barwienia:
Barwniki farbujące na kolor żółty

Berberys pospolity (Berberis vulgaris). Korzeń i młode pędy.
Brzoza (Betula alba). Liście.
Cebula (Allium sativum). Suche złote łuski.
Dąb (Quercus robur). Kora.
Grabina Caprinus betulus). Kora wewnętrzna
Gruszka (Pirus). Liście.
Jabłoń (Pirus maius). Wewnętrzna kora.
Jałowiec kolczasty (Uiex europaens). Młode pędy.
Janowiec (Sarathamnus scoparius). Młode pędy.
Janowiec barwierski (Genista tinctoria). Młode i kwitnące pędy.
Jeżyny (Rubus frucłicosus). Młode pędy, liście i korzenie.
Jesion (Fiaxinus excelsior). Świeża wewnętrzna kora.
Jodła (Picea abies). Opadłe, zamknięte i soczyste szyszki.
Ligustr (Ligustrum vuigare). Liście.
Modrzew (Pinus larix). Opadnięte brązowe szpilki i kora.
Olcha (Alnus glutinosa i A. Incana). Liście i kora.
Osika topola (Populus tremula). Świeże i suszone liście.
Paproć (Pteris ailina). Korzeń.

Porosty:

Porosty czarne (Bryopogon jubatum). Całe porosty.
Porost jałowcowy (Cetraria juniperyna), mech islandzki (Cetraria islandica). Cale porosty.
Porosty kluczowe: tarczownica kamienna (Parmelia saxatilis), perłowa (Parmelia perlata),
pępkowata (Parmelia omphalodes), porosty na murach (Parmelia parietina). Całe porosty. Porost modrzewiowy (Evernia vulpina). Cały porost,
Porosty na konarach drzew liściastych i iglastych (Ramalina iraxinea -odnożyca jesionowa). R. Farinacea (o. mączna). R. polinaria (o. pyłowa). Całe porosty.

Przytulica wiecznotrwała (Galium verum). Kwitnące ziele.
Rdest (Polyconum persicaria i P. łapathitolium). Świeże liście.
Rezeda (Resesa luteola). Ziele.
Rumianek (Anthemis łinctoria). Kwitnące główki ? świeże i suszone.
Sierpik barwierski (Serratula tinctoria). Ziele.
Skrzyp (Eąuisetmu sy!vaticum Eq. prałense i Eq. arvense). Ziele.
Starzec Jakubek (Senecio Jacobeaea). Ziele.
Szakłak-kruszyna (Rhamnus irangula). Kora; Szakłak ciernisty (Rhamnus cathartica). Jagody i kora
Dziurawiec (Hypericum perloratum). Ziele, pęd.
Trzcina (Phragmiłes communis). Kwiatostany, rozpierzchłe wiechy na jesieni
Wierzba (Salix pentandra). Liście.
Wrotycz (Tanacetum wulgare). Świeże liście i zasuszone kwitnące główki.
Wrzos (Colluna vulgaris). Młode pędy.
Barwniki farbujące na kolor czerwony

Borówka - czarna jagoda (Vaccinium Mvrtillus). Jagody.
Czarny dziki bez (Sambucus Ebulus, S. nigra). Jagody.
Farbownik (Anchusa łinctoria ? Alcanna spura). Kora korzenia.
Krokosz barwierski (Karthamus tinctoria). Korona kwiatu.
Marzanka wonna (Aspemia tincorium). Korzeń.
Marzanna (Rubia tinctoria). Korzeń.
Pokrzywa (Urtica dioica). Czerwone łodyżki jesienią.
Przestęp (Bryonia dioica). Jagody.
Przytulia (Galium boreale i G. mollugo). Korzeń.
Szakłak (Rhamnus irangula). Kora.
Wróble proso (Lithosprum arwense).
Barwniki farbujące na kolor błękitny

Borówka - czarna jagoda (Vaccinium Myrtilius). Jagody.
Czarcikęs (Scobiosa succisa). Liście, przez fermentację.
Czarny bez (Sambucus Ebulus, S. nigra). Jagody,
Ligustr (Ligustrum vuigare). Jagody.
Marzanna (Isalis tinctoria). Liście, przez fermentację.
Tarnina (Prunus spinosa). Owoce
Barwniki farbujące na kolor brunatny

Borówka - czarna jagoda (Vaccinium Martillus). Jagody.
Brzoza (Betula alba). Kora.
Chmiel (Humulus lupulus). Łodygi.
Czeremcha (Prunus padus), śliwa tarnina (Prunus spinosa). Kora.
Dąb (Ouercus robur). Kora.
Jałowiec (Juniperus communis). Jagody.
Jarzębina (Sorbus aucuparia). Kora.
Jodła (Picea abies). Opadłe szyszki ? zamknięte i soczyste.
Modrzew (Pinus larix). Opadnięte szpilki.
Naroślą różnych roślin (Valonea). Narośla, porośnięcia.
Olcha (Alnus incana i AL glutinosa). Kora.
Orzech włoski (Juglans regia) Zielone łupiny, świeże korzenie, świeże kotki, świeże i suszone liście
Osika topola (Popuius tremula). Kora.

Rys. 2 Len farbowany różnymi roślinami

Porosty jesionowe (Ramalina Ftraxinea), mączne (Ramalina tarinacea) i na konarach (Ramalina iarinacea, R. polinaria). Całe porosty (odnożyce).
Porosty kluczowe pruszące (Parmelia conspersa), pęcherzowate (Parmelia physodes) i na kamieniach (Parmelia saxatilis). Całe porosty.
Porosty tarczowe, szare (Cetraria glauca), mech islandzki (Cetraria islandica, Stocta pulmonaria).

Szakłak (Rhamnus Irangula). Kora.
Wierzba (Salix pentandra). Kora.
Barwniki farbujące na kolor szary i czarny

Borówka - czarna jagoda (Vaccinium Martillus). Jagody.
Brzoza (Betuia alba). Kora.
Czarny dziki bez (Sambucus Ebulus, S. nigra). Jagody.
Czeremcha (Prunus padus). Kora.
Dąb (Ouercus robur). Kora.
Jarzębina (Sorbus aucuparia). Kora.
Jeżyna (Rubus frucłicosus). Młode pędy, liście i korzenie.
Jodła (Picea abies). Opadłe, zamknięte, soczyste szyszki i kora.
Kosaciec- irys (Iris pseudacorus). Korzeń.
Olcha (Alnus incana i A. glutinosa). Kora, gałęzie i nasiona.
Przywrotnik (Alchemilla vulgaris). Świeże i suszone ziele.
Szczaw (Rumex acetosa). Świeże ziele. Wilcza stopa (Lycopus europaeus). Ziele.

Rys. 3 Len farbowany różnymi roślinami
Porosty i grzyby

Na żółto barwią niektóre tarczownice (Parmelia). We wczesnośredniowiecznej Europie północno -zachodniej używano tez porostów Xanthoria parietina (pospolity żółty porost skalny) i przynajmniej jednego gatunku barwiącego na odcienie czerwieni, np Ochrolechia tartarea. Porostami barwiły ludy celtyckie, a barwienie miało u nich znaczenie magiczne i było zajęciem kobiecym. Porosty gromadzono latem i suszono w słońcu; nie wymagały utrwalacza. Ich barwnik ekstrahuje się gotując je z wodą lub za pomocą fermentacji z amoniakiem - namaczania w amoniaku (moczu) przez co najmniej 2-3 tygodnie w cieple.

W Szkocji tradycyjnie używano porostów brązowych (crottle) i czerwonych (corkir) do produkcji tartanów. Barwniki uzyskiwano z gatunków Rocella spp (barwnik orchil) i Ochrolechia (barwnik cudbear), oba zawierają orcynę która przechodzi w czerwony (purpurowy) barwnik orceinę w wyniku fermentacji z amoniakiem. W Szwecji i Szkocji używano porostu skalnego Lecanora tartanea do barwienia na czerwono. Zbiera się go w maju i czerwcu, maceruje w moczu w cieple przez 3 tygodnie. Po tym czasie pozostaje twarda czarnoniebieska substancja która po wysuszeniu można używać przez wiele lat, po rozpuszczeniu w wodzie. Inne porosty używane w farbiarstiwe ludowym: na Szetlandach Parmelia saxatilis (Scrottyie) do barwienia na brązowo, na Islandii- G. Cylindrica do barwienia wełny na brązowozielony i Cetraria Islandica na brązowo, w Szwecji i Norwegii- Evernia vulpina do barwienia wełny na żółto.

Do barwienia można używać także grzybów, zyskując szeroką gamę odcieni czerwieni, brązu, żółci i zieleni; grzyby są, a tym bardziej były dostępne powszechnie, ale ich używanie do barwienia nie jest potwierdzone.
Barwy

Słowianie ubierali się kolorowo, często w tkaniny pasiaste, lubiano czerwień - wierzono, iż odstrasza demony. Na Ostrówku w Opolu (J. Maik ? Tekstylia wczesnośredniowieczne z wykopalisk w Opolu?) znaleziono datowaną na X wiek krajkę z nici czerwonych, żółtych i brunatnych, tkaniny wełniane niebarwione i jedną czarną. W warstwach z XI wieku- tkaniny barwione czerwono, żółto, brązowo. Znaleziono też na Ostrówku fragmenty tkanin wełnianych czerwone, jasno oliwkowe, szare, czarne, brunatne, brązowe; rzadkie są tkaniny zielone. Najstarszy pasiak pochodzi z 3 ćwierci XI w i jest czerwonobrązowy.

Z późniejszych wieków mamy już oczywiście więcej informacji, i tak np w Elblągu (J. Maik ?Włókiennictwo elbląskie w średniowieczu?, Łódź 1997) znaleziono XIII wieczne tkaniny w różnych kolorach: w 6 tkaninach barwnik czarny, 5 czerwony, 2 szary, 3 brązowy, jedna czerwonożółta, druga jasno- czerwono- czarna.

Wg Maik ?Wyroby włókiennicze na Pomorzu z okresu rzymskiego i ze średniowiecza?, kolor tkanin z wczesnośredniowiecznego Pomorza był najczęściej czerwony, czarny, szary. Rzadziej żółty i zielony. Zielony uzyskiwano z mieszanki barwnika niebieskiego z żółtym.

Nie jest prawdą, że nie występował wtedy kolor czarny, natomiast nie była to tak czysta, chromowa, smolista nasycona czerń jak dziś, po drugie, cześć czarnej wełny to po prostu wełna czarnych owiec; hodowane w średniowieczu owce prymitywne miały runo różnych kolorów - od jasnego, przez różne odcienie brązu po czarne. Pośledniejszy, tani czarny kolor uzyskiwano np. z kory dębu, olszy (można trochę go przyciemnić przez zastosowanie zardzewiałego żelaza). Bardziej szlachetny - ale i drogi czarny kolor uzyskiwano przy pomocy indygotyny z urzetu lub indyga.

Zamiast kory dębu można użyć nasyconego roztworu gotowej taniny (naturalny garbnik z kory dębu). W roztworze zanurza się uprane płótno na kilka minut, wyjmuje, i wkłada do roztworu chlorku żelazowego (lub innej, rozpuszczalnej soli żelaza trójwartościowego; takie właściwości miewa też woda bagienna). Żelazo z taniną łączy się w związek o czarnej barwie.

Określone kolory mogły dominować w pewnych regionach; jeśli chodzi o zasięg wpływów wikińskich, pewne prace sugerują, ze czerwony przeważał w rejonie wpływów duńskich, purpury w Irlandii, niebieski i zielony w zasięgu wpływów skandynawskich (Walton 1988), co może zależeć od dostępności barwników, klimatu, zachowania barwników w czasie.
Materiały
Wełna

Owce prymitywne miały runo różnych kolorów. Wełna, główny materiał w czasach wikingów, była biała, brązowa, szara, i taka mogla być tkana bez barwienia. Ale wełna barwi się łatwo i wiele znalezisk tkanin z tego okresu ma jaskrawe kolory.

Badanie 220 próbek tkanin z ery Wikingów wykazało ślady barwienia na 90 z nich. Próbki pochodziły z Dublina, Jorvíku i 19 miejsc w Norwegii i Danii, znalezione barwniki to czerwień z marzanny lub ?bedstraw?; fiolet z porostów, żółć z niezidentyfikowanej rośliny, indygotyna prawdopodobnie z urzetu, oraz tylko na importowanych jedwabiach - luteolina z rezedy. (Walton 1988). Kolory bywały także mieszane: indygotyna z marzanną (purpura) i niezidentyfikowana żółto barwiąca rośliną (zieleń). Marzanna i porosty dawały kolor czerwono- fioletowy (Walton 1988). znaleziono też ślady barwienia na brązowo skorupkami orzechów włoskich i skrawki barwione na bardzo ciemny, brązowoczarny kolor za pomocą skorup orzecha i żelaza (HÄgg 1984).

Rys. 4 Wełna farbowana na fioletowo owocami czarnego bzu i na brązowo naowocnią orzecha włoskiego
Lny

Len trudno przyjmuje naturalne barwnik, nawet z użyciem zaprawy. Często był bielony (przez następujące po sobie wielokrotne moczenie i zostawianie na słońcu) lub pozostawiany w naturalnym kolorze. Historycznie do bielenia płótna używano potażu tzn. wywaru z popiołu drzew liściastych. Popiół zalany wrzątkiem maczano z płótnem w tzw. żolniku, i ugniatano. Następnie płukano i rozkładano na słońcu, ewentualnie powtarzano nawet kilka razy. Jednak niektóre barwniki, jak urzet, len przyjmuje dość dobrze i niebieski len mógł być na terenach wpływów skandynawskich popularny. Z Birki jest kilka przykładów lnu barwionego urzetem i marzanną.
Barwniki roślin

Powszechne barwniki roślin to pomarańczowe lub żółte karotenoidy, czerwone lub niebieskie antocyjany, zielony chlorofil. Są też cenne barwniki występujące tylko w określonych grupach lub gatunkach roślin. Analiza tkanin z epoki Wikingów wykazała obecność alizaryny, flawonu (na jedwabiu), indygotyny, luteoliny, pseudopurpuryny, purpuryny. Szczególnie ważne są:

Alizaryna z korzenia marzanny barwierskiej (Rubia tinctorum). Ma intensywny czerwony kolor. Marzanna pochodzi znad Morza Śródziemnego, zawleczona do Polski. Znana od starożytności. Sproszkowany korzeń ma barwę żółtoczerwoną i zawiera kilka związków barwiących: alizaryna (najtrwalsza) i purpuryna dają kolor czerwony, rubiacyn - żółty, chlorogen - zielony, erytrozyna brunatny. Do połowy XIX wieku alizaryna była najpopularniejszym barwnikiem w Europie.

Indygo, barwnik niebieski. Występuje w liściach tropikalnego indygowca farbierskiego i urzetu barwierskiego (Isatis tinctoria) - rośliny z rodziny krzyżowych, rosnącej też w Polsce. Ojczyzną urzetu są prawdopodobnie stepy południowo-wschodniej Europy, skąd został sprowadzony na zachód Europy w starożytności. Niebieski kolor tradycyjnych dżinsów pochodzi od tego barwnika.

Alkanina - czerwony barwnik korzeni alkanny barwierskiej (Alkanna tinctoria) i farbownika lekarskiego (Anchusa officinalis). Obie rośliny należą do rodziny szorstkolistnych i występują rdzennie w Polsce. Alkanina służyła w starożytności do produkcji szminki, a obecnie wykorzystuje ją przemysł kosmetyczny, ze względu na jej niską toksyczność.

Juglon- brązowy barwnik w liściach, korzeniach i łupinach orzecha włoskiego (Juglans regia).
Zaprawy

W erze wikingów używano jako zaprawy ałunu (naturalnie występujący związek aluminium), miedzi (z brązowych garnków do farbowania - brąz to stop miedzi), żelaza (odpowiednio garnki żelazne) i taniny (np z kory dębu lub olchy).

Ałun znany był w starożytnym Rzymie, opisywany m. in. przez Pliniusza. Czy był znany w X wiecznej Polsce, nie wiadomo, dowody na jego używanie są znacznie późniejsze. Jak pisze J. Maik w ?Włókiennictwo elbląskie w średniowieczu?, zaprawy ?ułatwiały przyjmowanie barwnika przez tkaniny i utrwalały go. W zaprawach tych należało wymoczyć tkaninę przed farbowaniem. Najczęściej używaną zaprawą był ałun (uwodniony siarczan glinowo potasowy), który jako naturalny związek występuje w przyrodzie. W końcu XVI w znaczne ilości ałunu przywożono do Elbląga droga morską[...]Prócz niego [farbiarze elbląscy w średniowieczu] mogli używać także innych zapraw: potażu, soli wapiennych, soli kuchennej, kwasów roślinnych.?

Ostatnie wymienione środki wydają się bardziej pewne historycznie dla wczesnego średniowiecza, niż ałun, aczkolwiek Kamińska, Nahlik w ?Włókiennictwo Gdańskie? opisują badanie sposobu wybarwień wełny czerwonej ?dokonanych alizaryną pochodzenia roślinnego na zaprawie glinowej lub glinowo- żelazowej. Związki te (tj glinu i żelaza) używane były najprawdopodobniej pod postacią ałunów. Różnice niektórych zabarwień tłumaczyć należy używaniem różnego rodzaju ałunów.? Na pewno różna była dostępność takich zapraw w mieście, zwłaszcza nadmorskim, i w małych wioskach, zwłaszcza w głębi kraju; tanina i żelazo dostępne były powszechnie.
Technika farbowania

Farbowano całe tkaniny i nici (przędze). Farbowano gotując tkaninę w roztworze barwnika w metalowym kociołku, pod którym palono ogień.

Ważny jest rodzaj wody do farbowania, stopień żelazistości i zawartość innych substancji mocno wpływa na efekt barwienia.

Aby wełna nie skurczyła się przy farbowaniu, farbować tkaninę, albo nić w motku; a nie gotowe ubranie. Len niedekatyzowany po barwieniu we wrzącej wodzie się skurczy. W średniowieczu farbowano zarówno tkaniny, np w miedzianym kotle, jak i nici- odkryte tkaniny w paski kratkę i dwubarwne na to wskazują. W przypadku wełny najlepiej farbować nici- tkanina wełniana wymaga dużo przestrzeni przy farbowaniu, z kolei ufarbowane runo ciężko uprząść, brakuje tłuszczu przydatnego przy przędzeniu. W "Historii kultury materialnej w zarysie" jest sugestia, ze len farbowano po wybieleniu płótna.

W wyzwalaczu koloru moczy się tkaninę przed farbowaniem, najlepszy ałun glinowo-potasowy Kal(SO4)2.12H2O. Ałun rozjaśnia i ożywia kolory. Dostępny w kryształkach lub w proszku w aptece lub sklepie chemicznym. Tkaninę należy włożyć do roztworu ałunu, gotować kilka godzin i zostawić do ostygnięcia przez noc, lub trzymać w letniej kąpieli (30-40*, np na kaloryferze) kilka dni. Potem tkaninę płucze się i farbuje. Dłuższe moczenie w roztworze daje ciemniejszy kolor (lepiej się zwiąże barwnik z tkaniną). Ałun jest dobry do wełny, lnu i jedwabiu. Inne skuteczne wyzwalacze- utrwalacze to siarczan żelaza lub miedzi. Zwłaszcza len potrzebuje zazwyczaj wyzwalacza koloru, np do uzyskania ładnej czerwieni z marzanny barwierskiej.

Barwienie: składnik roślinny gotuje się do lekkiego zabarwienia wody, wkłada materiał I gotuje z nim. Czas zależy od barwnika i głębi koloru jaki chcemy uzyskać, standardowo potrzebna jest ok godzina, można to powtarzać np kilka dni z rzędu. Ważna jest temperatura, czas barwienia, ilość barwnika na wagę tkaniny, metal garnka (miedź i żelazo zmieniają kolor, odcień- stary żelazny garnek), dodatki do barwiącej kąpieli (żołędzie działają jak utrwalacz).

Utrwalacz koloru. Dodaje się go w trakcie farbowania i/lub można po farbowaniu wełen i włóczek płukając je w słabym roztworze octu. Wełny lepiej trzymają się barwniki kwaśne, a lnu zasadowe. Wełna jest włóknem zwierzęcym - ocet, utrwalacz o lekko kwaśnym odczynie wzmacnia, zamyka i wygładza włókno (stąd płukanie włosów octem) oraz utrwala kolor. Do utrwalania koloru na włóknach roślinnych np lnie lepiej użyć soli kuchennej - 2 łyżki lub garść na litr kąpieli barwiącej w drugiej części farbowania.

Wpływ naczyń i pH na barwienie: Miedź często rozjaśnia lub uintensywnia kolor (np. przy barwieniu marzanną). Neutralny jest garnek emaliowany (nieobity) lub ze stali nierdzewnej. Garnek żelazny (lub emaliowany obity) przyciemnia i nadaje barwom szary odcień. Dla zwiększenia wpływu miedzi lub żelaza roztwór barwiący można zakwasić. W zależności od barwnika efektem może być zmiana odcienia lub całkowita zmiana barwy np. żółtej na brunatną. Garnki aluminiowe i ocynowane działają rozjaśniająco na wełnę. Niektóre barwniki zmieniają barwę w zależności od pH, np barwniki chabra są niebieskie w zasadowym, różowe w kwaśnym środowisku. Ług szczególnie dobrze działa właśnie przy niebieskich barwnikach, a otrzymywano go zalewając popiół drzewny wodą i po jakimś czasie zlewano gotowy ług znad osadu. Do mieszania kąpieli używa się zawsze drewnianej łyżki.
Źródła

"Colors, Dyestuffs, and Mordants of the Viking Age: An Introduction", 1991 Carolyn Priest-Dorman; http://www.cs.vassar.edu/~capriest/vikdyes.html
"Historia kultury materialnej Polski w zarysie" tom I od VII do XII wieku. Opracowanie zbiorowe pod redakcją Witolda Hensla i Jana Pazdura, 1978
Jerzy Maik "tekstylia wczesnośredniowieczne wykopalisk w Opolu", Łódź 1991
Maik "Wyroby włókiennicze na Pomorzu z okresu rzymskiego i ze średniowiecza", Łódź 1988
Maik "Sukiennictwo elbląskie w średniowieczu", Łódź 1997
Kamińska, Nahlik "Włókiennictwo Gdańskie X-XIII wiek", Łódź 1958
Weronika Tuszyńska "Farbowanie barwnikami naturalnymi", 1986

_________________
"Boję się klatki, więzienia, do którego przywyknę z czasem, aż zniknie pamięć i potrzeba męstwa..."
"(...) niech umie spać, gdy źrenice czerwone od gromu i słychać jęk szatanów w sosen szumie (...)"
"(...).Loyalty. Honor. A willing heart... I can ask no more than that. "
 
 
zkamilkanka 

Wysłany: 05-05-2017, 12:32   

Doskonała baza wiedzy na temat barwienia. Dla mnie to nowość, że można barwić lub rozjaśniać tkaniny kryształem ałun lub niektórymi z naturalnych kwiatów.
 
 
Indiana 
Administrator
Wilk dezaprobaty


Skąd: Z wilczych dołów
Wysłany: 10-05-2017, 15:41   

Wszystkie powyższe przetrenowaliśmy na warsztatach u nas, więc #sprawdzoneinfo ;)
_________________
"Boję się klatki, więzienia, do którego przywyknę z czasem, aż zniknie pamięć i potrzeba męstwa..."
"(...) niech umie spać, gdy źrenice czerwone od gromu i słychać jęk szatanów w sosen szumie (...)"
"(...).Loyalty. Honor. A willing heart... I can ask no more than that. "
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 13